|
sobota, 01 maja 2010 01:00 |
|
Przełom wiosny i lata to, jak co roku, sezon na kocięta. I ten rok nie jest inny. Nie ma dnia, by do schroniska nie trafiło choć jedno kocię. W ciągu tygodnia robi się z tego naście, dwadzieścia, aż w końcu, w ciągu miesiąca można doliczyć się kilkudziesięciu nowych kociąt.
Przez wiosnę i lato, przez schronisko przewija się, nie bez przesady ponad dwieście kotów. W okresie letnim dochodzą do tego koty dorosłe czyli zbędny balast na wakacjach. Kociaki do schroniska docierają kilkoma kanałami – przynoszone do schroniska, pozostawiane pod schroniskiem w kartonach, torbach, skrzynkach a nawet beczkach czy reklamówkach. Znajdywane w piwnicach, na ulicach, w ogródkach działkowych. Niestety większość z nich przychodzi na świat w wyniku ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności. Pamiętajcie KASTRUJCIE SWOJE NIERODOWODOWE ZWIERZĘTA! Jeśli nie macie pomysłu co zrobić z kotem czy psem w czasie urlopu i z góry wiecie, że Wasz nowy członek rodziny na wakacje wyląduje w schronisku, lub co gorsza, w lesie czy w rowie – NIE BIERZCIE ZWIERZAKA DO DOMU W OGÓLE! Bądźcie proszę myślącymi i odpowiedzialnymi istotami…
|