Lawina kociąt! Prosimy o wszelką pomoc! Drukuj Email
niedziela, 17 lipca 2011 14:56

Sezon na kocięta rozszalał się na dobre. Praktycznie nie ma dnia by schronisko nie przyjmowało przynajmniej jednego a w większości przypadków, kilku kociąt. Kwarantanna, izolatka, nawet szpitalik są pełne. W tej chwil w schronisku przebywa grubo ponad pięćdziesiąt kociąt i wciąż przybywają następne. Tylko nieznacznie mniej jest kotów dorosłych.

Kocich mam, które tracą dom wraz z zajściem w ciążę czy tuż po porodzie. Dorosłych kotów, które tracą domy bo przecież trzeba pojechać na wakacje… Prócz braku domów, choćby tych tymczasowych, największą bolączką schroniska jest brak kocich puszek. Miesięczny przydział jaki kotom przysługuje wystarcza ledwo do połowy miesiąca a niekiedy nawet nie na taki czas. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich zaglądających na Opolską Kociarnię by podarowali kotom choć jedną puszkę karmy. Taka puszka to już jeden posiłek dla kilku kociaków. Oczywiście, oprócz puszek przyda się każda inna pomoc: sucha karma, szczególnie w wersji Baby Cat, Kitten, Junior, legowiska, posłanka i budki, żwirek do kuwet i kuwety, miski oraz wszelkiego rodzaju zabawki i drapaczki. Wszystko, co pomoże naszym małym, i nie tylko małym, podopiecznym uczynić pobyt w schronisku bardziej znośnym. Cały czas poszukujemy też nowych domów dla naszych kotów oraz osób, które mogłyby zorganizować domy tymczasowe, rodziny zastępcze dla kotów najgorzej znoszących pobyt w schronisku, by na nowy, stały dom czekały w warunkach domowych.

Spójrzcie na skutki braku kastracji kotów nierodowodowych…

 

Kwarantanna.jpg 1 2 3 4 5 6 7 8 9 pitopp2.jpg