Bezpieczeństwo Drukuj Email
Bezp_sygn

Kot nie zawsze spada na cztery łapy. Kot nie zawsze da sobie radę w każdej sytuacji. Kot nie musi wychodzić. Nie jest prawdą, że Kot mieszkający w mieszkaniu czuje dyskomfort czy cierpi z braku źle rozumianej przez ludzi „wolności”. Proszę pamiętać, jeśli bierzecie Państwo do domu Kota, czy też inne zwierzę, stajecie się Państwo odpowiedzialni za Jego życie. Ich cierpienie nie jest inne, nie jest mniejsze od ludzkiego tylko dlatego, że zwierzę nie potrafi wyrazić cierpienia słowami.

Jeśli świadomie wypuszczamy Kota na dwór bez opieki, w okolicy ruchliwej ulicy, w okolicy gdzie biegają psy czy też mieszkają ludzie niechętni Kotom – świadomie narażamy Kota na cierpienie a nawet na utratę życia. Nie róbmy tego!

Podobnie jest z oknami i balkonem. Jeśli Kot będzie miał okazję – wyskoczy. Za ptaszkiem, muszką… za czymś, co bardzo Go zainteresuje. Kot nie wie, że akurat ta wysokość jest już dla niego niebezpieczna, Kot nie przewiduje tego, że na dole może wpaść pod samochód czy „w zęby” jakiemuś psu. Jeśli mieszkamy w mieszkaniu w bloku i, z założenia, nasz Kot nie ma być kotem wychodzącym, zabezpieczmy dla Niego okno czy balkon. Ciężko jest zmusić człowieka by siedział cały rok w mieszkaniu z zamkniętymi oknami czy balkonem, ale wystarczy wstawić w jedno okno mocną siatkę, na zasadzie moskitiery, wtedy i my mamy świeże powietrze w domu i Kot ma możliwości przebywania „na powietrzu”, wylegiwania się na parapecie w słońcu i obserwowania świata. A co najważniejsze - jest bezpieczny! Osiatkowanie balkonu to już większy nakład pracy ale, jak najbardziej, jest możliwe i wykonalne. Coraz częściej nowi, świadomi opiekunowie Kotów decydują się na zabezpieczenie balkonu. To ogromna radość widzieć Kota bezpiecznie wylegującego się na balkonie, w słońcu, który z wielkim zaciekawieniem obserwuje ptaki, świat… i jest bezpieczny! Z chęcią podpowiem gdzie szukać technicznych wskazówek na temat tego jak zabezpieczyć okno i balkon. Chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną, bardzo niebezpieczną rzecz – okna uchylne od góry. Kot przez takie okno prawie zawsze będzie próbował się przedostać. 99% takich Kotów traci życie bądź też staje się kalekami do końca życia. Koty bardzo często zawieszają się na tych oknach. Uszkadzają sobie kręgosłup, wyrywają kończyny, umierają długo i w strasznym bólu czekając aż wrócimy z pracy. Jeśli nie jesteśmy gotowi zabezpieczyć dla Kota okna czy balkonu – nie zostawiajmy kota samego z uchylonym czy otwartym oknem. Nie wypuszczajmy Kota na balkon bez opieki. Nie narażajmy Jego życia.

Jeśli mieszkamy w domu i mamy ogródek zadbajmy o takie ogrodzenie, którego Kot nie sforsuje. Wystarczy odpowiednie ogrodzenie i jego zakończenie, by Kot nie mógł się przez nie przedostać. Jeśli jest to rzeczą dla nas niewykonalną, wypuszczajmy kota pod nadzorem, wypuszczajmy kota na szelkach, na długiej lince przyczepionej do czegoś. Kot nie wie, ile niebezpieczeństw czeka na Niego za naszym ogrodzeniem.

 

Drugą, bardzo ważną rzeczą dla Kociego bezpieczeństwa jest kontener transportowy do przewożenia Kota. Nie łudźmy się, że zawsze możemy kota przenosić „pod pachą” czy też wozić w aucie „luzem”. Niosąc Kota bez transportera ryzykujemy, że gdy się czegoś przestraszy – wyrwie się nam i będzie uciekał przed siebie, na oślep. Najprawdopodobniej naszego Kota już nie znajdziemy a on zginie w bliżej nieznanych nam okolicznościach. Przewożąc Kota samochodem, bez kontenera ryzykujemy życiem i swoim i Jego. Kot mojej znajomej udusił się, kiedy zaklinował się pod ręcznym hamulcem a ona prowadząc, nie mogła mu pomóc i cudem uniknęła wypadku. Wiele Kotów zaginęło bezpowrotnie, kiedy uciekły przy pierwszej nadarzającej się możliwości – czyli otwartych drzwiach na postoju w trakcie podróży. Kot w transporterze czuje się bezpieczniej. Jeśli Kot płacze i bardzo stresuje się w trakcie jazdy, transporter można zakryć jakąś lekką tkaniną, wtedy kot powinien poczuć się  bezpieczniej i powinien się uspokoić.

 

Adoptując Kota, musicie Państwo zrobić przegląd domowych kwiatów doniczkowych. Bardzo dużo z nich (np. skrzydłokwiat, beniamin, dracena) jest toksyczna dla Kociego organizmu. Bardzo często, nasze domowe rośliny są śmiertelnie trujące dla Kotów. Zajrzyjcie proszę do Internetu, w poszukiwaniu listy roślin niebezpiecznych dla Kotów, znajdziecie ich tam bardzo dużo.