Żywienie Drukuj Email

Zyw_sygn

Na końcu Instrukcji, polecam Państwu do przeczytania artykuł o karmach dla zwierząt, o tym, że Kot Nie Kupił By Whiskasa, a pies nie zrobiłby wszystkiego dla Pedigree. Artykuł może już nie najświeższy ale bardzo fajnie traktuje o przemyśle karm dla zwierząt. Warto więc poświęcić mu kilka chwil.

Zdecydowaliście się Państwo adoptować Kota więc to właśnie na Kociej diecie się skupię. Spróbuję opowiedzieć Wam o tej dziedzinie Kociego życia, która jest niezmiernie dla Niego ważna, która będzie warunkować Jego zdrowie, a co za tym idzie będzie miała wpływ na Wasze wydatki na opiekę weterynaryjną. Diecie, która zapewni Waszemu nowemu członkowi rodziny zdrowe, długie i szczęśliwe życie.

Na początku wymienię to, co najważniejsze w punktach. Dla tych z Was, którzy wolą konkretnie i na temat. Mam jednak nadzieję, że skusicie się na poczytanie także tego, co poniżej – rozwinięcia nieco tematu.

 

Najważniejsze rzeczy w Kociej diecie:

  • Koty są mięsożercami i surojadami więc podstawą ich żywienia powinno być surowe mięso i dobre jakościowo (bogate w mięso) gotowe karmy mokre
  • jeśli decydujemy się by to surowe mięso było głównym składnikiem diety naszego Kota musi być ono odpowiednio suplementowane, np. preparatemi Easy BARF lub Fellini Complete (najlepiej poczytać o tym na forum o BARFie www.barfnyswiat.org)
  • zdrowsze i bardziej wartościowe jest dla Kota mięso surowe niż gotowane; przed podaniem Kotu surowizny powinna być ona przemrożona; Kotom podajemy „brzydkie” mięso – stosunkowo tłuste, z żyłami, błonami i chrząstkami, nie podajemy Kotom czystego i bezwartościowego dla nich mięsa typu filety drobiowe ani karm gotowych, tzw. filetowych (Miamor Filets, Porta21, Cosma, Applaws, Schesir, itp.)
  • dobra jakościowo karma sucha (najlepiej karma bezzbożowa lub przynajmniej karma o wysokiej zawartości mięsa) powinna być jedynie uzupełnieniem i rozwiązaniem na czas w którym nie można podać Kotu mięsa lub karmy mokrej
  • Kocie karmy ogólnodostępne w większości sklepów, np.: Whiskas, KiteKat, Frieskies, Gourmet, Felix itp. nie są karmami o wysokiej zawartości mięsa; tym bardziej karmy tzw. hipermarketowe typu TIP, ARO, Tesco, Biedronka itp. Karmy te to papka soi, pszenicy i kukurydzy z dodatkiem składników pochodzenia zwierzęcego, którymi najczęściej są skóry, pazury, kopyta i kości
  • Koty, jako mięsożercy, bardzo źle lub w ogóle nie trawią węglowodanów, bardzo źle lub w ogóle nie przyswajają białek roślinnych
  • białko zwierzęce jest budulcem dla Kociego organizmu a tłuszcz zwierzęcy jest dostawcą Kociej energii, żadne inne składniki żywieniowe nie są Kotom potrzebne a niektóre nawet im szkodzą
  • czystość i zdrowie Kocich zębów gwarantuje gryzienie surowego mięsa, chrząstek i bezpiecznych części kości, karma sucha bardzo rzadko kiedy ma wpływ na czystość Kocich zębów
  • Koty powinny jeść różne rodzaje mięs (prócz wieprzowiny i surowej dziczyzny) i różne części mięsa, mięso powinno być z tłuszczem, żyłami, błonami, ścięgnami i chrząstkami; Kotom nie podajemy czystego, chudego mięsa typu filety drobiowe – zawierają uderzeniową dawkę białka (nawet jak dla mięsożercy) przy nieobecności tłuszczu i innych składników pokarmowych potrzebnych Kotu
  • Koty generalnie rzadko odczuwają pragnienie, nie jest prawdą, że Koty karmione w przewadze suchą karmą piją więcej; nasze Koty domowe są permanentnie odwodnione co jest prawdziwą przyczyną problemów i chorób dróg moczowych oraz nerek; dlatego tak ważne jest to by podstawą Kociej diety było mięso i mokra karma; należy zadbać także o to by nasze Koty jak najwięcej piły, można je do tego nakłonić inwestując na przykład w poidełko-fontannę lub rozkładając po domu w różnych miejscach miski z wodą; woda powinna być zawsze świeża; Koty niechętnie piją z misek ustawionych koło pokarmu
  • Koty jedzą mało ale często dlatego Kot powinien mieć stały dostęp do jedzenia; np. 2-3 posiłki mokre tak, by Kot się nimi najadł a między nimi powinien mieć dostęp do karmy suchej tak, by w każdej chwili mógł wrzucić coś na ząb; ograniczanie Kotom jedzenia prowadzi do frustracji, otyłości i zaburzeń łaknienia
  • Koty tyją i chorują głównie od namiaru węglowodanów (cukrów, skrobi) w pożywieniu oraz ze zbyt małych ilości wypijanej wody
  • Kotom nie podajemy: cebuli, czosnku i podobnych, czekolady(!), mleka (chyba, że ewidentnie nie ma po nim biegunki), psiej karmy, surowego białka, przypraw, tłuszczy roślinnych, ludzkich leków o ile nie są zaordynowane przez weterynarza, pamiętajcie – już malutki okruszek paracetamolu może Kota zabić!
  • karmy suche kupujmy w oryginalnych, nienaruszonych opakowaniach a po otworzeniu przechowujmy w szczelnie zamkniętych pojemnikach otwierając je możliwie najrzadziej i najkrócej; karmy sprzedawane w sklepach zoologicznych na wagę, z wielkich worów, stoją miesiącami, a niektóre nawet i dłużej, otwarte, bezproblemowo dostępne dla powietrza, kurzu i bakterii; takie karmy źle przechowywane wietrzeją i pleśnieją a tłuszcz, którym są pokryte jełczeje

Tak, w skondensowanym skrócie, wyglądają najważniejsze informacje według których nasze domowe Tygrysy powinny być żywione. Póki nasz Kot się nie pochoruje, większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważna jest Kocia dieta, ilu problemów można by było uniknąć dając mięsożercy to, co da niego jest najwłaściwsze – MIĘSO.

 

Temat Kociej diety jest tematem bardzo szerokim. Spróbuję więc tylko wskazać najważniejsze jej punkty oraz zainteresować  Was nią na tyle, byście sami poszukiwali dalej. Dlaczego, pozornie banalny temat,  jest tak fascynujący? Wyobraźcie sobie, że przez kilka tysięcy lat ewolucji, układ pokarmowy Kota, a także całej rodziny Kotowatych, uległ dosłownie minimalnym modyfikacjom. Prócz tego, układ pokarmowy naszego Kota jest praktycznie zminiaturyzowaną wersją układu pokarmowego jego dzikich krewnych. Można powiedzieć więc, że nasz domowy, kanapowy pieszczoch nie tylko jest mini-wersją lwa, tygrysa, lamparta czy innych dzikich kotów ale nawet, że jego układ trawienia jest niezwykle zbliżony do jego pra, pra, pra przodków. Na przykład tygrysa szablo zębnego. Czyż nie widzicie teraz swojego Mruczka w zupełnie innym świetle???

Koci organizm jest jednym z najściślej wyspecjalizowanych organizmów mięsożernych. Zaczynając od zębów,  ograniczonych ruchów szczęk, twardego podniebienia i ostrego języka poprzez niewielkich rozmiarów żołądek z kwasem solnym o dużo większym stężeniu niż u wszystkożerców, po sporo krótsze jelito cienkie w porównaniu do tych drugich. Te cechy, oraz wiele innych, które długo by wymieniać, ewidentnie świadczą o tym, że Koty to nie tylko mięsożercy ale też ścisłe surojady.

W tym miejscu, chciałabym polecić Wam dwa artykuły szerzej traktujące o mięsożerności Kotów oraz o tym, dlaczego Koty nie powinny jeść zbóż:

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=138
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=233

Oba teksty pochodzą z forum poświęconego diecie BARF - Biologically Appropriate Raw Food (biologicznie odpowiednie, surowe pożywienie). To chyba jedno z najlepszych źródeł informacji o Kocim żywieniu. Oczywiście jako forum mono-tematyczne promuje przede wszystkim dietę BARFową jako jedyną najwłaściwszą. Czy tak jest, pozostawiam czytającym do samodzielnej oceny. Ale nawet jeśli nie zdecydujemy się na tę dietę jako dietę naszego Kota, naprawdę warto poczytać właśnie na tym forum o tym, jak funkcjonuje Koci organizm i co jest dla niego najzdrowsze.

Wersji Kocich diet jest tak dużo jak ludzi nimi się zajmujących. Od skrajnie suchych – tylko i wyłącznie sucha karma, konkretnych marek, najlepiej kupowana w gabinetach weterynaryjnych po dietę Raw Meaty Bones (RMB – surowe, mięsne kości). Pomiędzy tymi skrajnymi wersjami kocich posiłków (które odradzam) mamy całą gamę różnorodności. Przeszukując różne źródła w poszukiwaniu informacji o Kocich nawykach żywieniowych zauważyłam wzrastającą tendencję przychylającą się do tego, że Koty domowe, jako naturalni mięsożercy, powinny być karmione jak najbardziej mięsną i mokrą karmą. O ile nie będziemy się decydować na ściśle mięsną i surową dietę jaką jest BARF powinniśmy zadbać by podstawą żywienia naszych Mruczków było mięso oraz wartościowe (czyli mięsne) gotowe pokarmy mokre. Karma sucha, również najlepiej wysoko mięsna i bezzbożowa, powinna być jedynie dodatkiem i przegryzką w czasie, kiedy nie można Kotu podać pożywienia mokrego. Dlaczego mięso jest tak ważne? Dlaczego karma sucha nie jest dobrym pomysłem? Właśnie przez mięsożerność naszych Kotów. Jeśli przyjrzymy się dokładniej podstawowemu i najczęstszemu pokarmowi wolno żyjących Kotów – myszy dowiemy się, że Koci posiłek w naturze to: 55-60% białka, 23-35% tłuszczu i 3-8% węglowodanów i minerałów. Bardzo ważne jest także to, że węglowodany dostarczane Kotu przez mysz są już przynajmniej wstępnie przez nią strawione. Koty po prostu nie są w stanie prawidłowo strawić żywności roślinnej. Białka roślinne przyswajają w minimalnym stopniu a węglowodany najzwyczajniej im szkodzą. Dlatego większość „zwykłych”, ogólnodostępnych karm, które bazują na soi, pszenicy czy innych zbożach i wypełniaczach  jest po prostu nieodpowiednia dla Kotów. Dlatego też Kot, który powinien spokojnie dożyć w szczęściu i zdrowiu co najmniej lat dwudziestu, już koło wieku 7-8 lat jest schorowanym seniorem, przeważnie z chorym układem moczowym a nie rzadko z przewlekłą niewydolnością nerek (PNN). Koty żyją mięsem czyli białkiem zwierzęcym oraz takim samym tłuszczem. Te składniki bezbłędnie przyswajają, z nich czerpią budulec i energię. Tyją i chorują natomiast od węglowodanów, których nie są w stanie strawić ani przyswoić z korzyścią dla organizmu. Węglowodanów, które podwyższają poziom insuliny w Kocim organizmie. Węglowodanów, które źle strawione gniją w jelitach, zmieniają odczyn pH Kociego organizmu. Bardzo dobrze widać tę zależność w przypadku Kotów z kryształami moczowymi – struwitami. Dlaczego powstają? Z dwóch, w sumie banalnych przyczyn – zbytniego zagęszczenia moczu oraz ze zmiany pH moczu z kwaśnego na alkaliczne. Szukając informacji na temat Kociej diety trafiłam na informację, iż jeszcze do lat 60 minionego stulecia Koty nie chorowały na ten rodzaj schorzenia dróg moczowych, po prostu nie miewały struwitów w ogóle. Kryształy te pojawiły się w Kocich pęcherzach wraz z pojawieniem się gotowych, Kocich karm opartych na zbożach. Zbyt mały pobór wody, zbyt duża ilość suchej karmy zagęszczało mocz, przewaga składników roślinnych w karmach gotowych zmieniła odczyn moczu z lekko kwaśnego na wyraźnie zasadowy. Skutek – wytrącenie się w pęcherzu kryształów fosforanów magnezowo-amonowych. Ten przykład ewidentnie pokazuje zależność zdrowia Kota od tego co je. I uwierzcie, że karmy typu „urinary” nie są dobrym rozwiązaniem problemu ze struwitami. Nie są rozwiązaniem w ogóle, jedynie doraźnym półśrodkiem.

 

Wiadomości o Kociej diecie, także tej tzw. weterynaryjnej jest dużo, dużo więcej. Dużo więcej niż miejsca na ten tekst. Zachęcam Was do samodzielnych poszukiwań informacji ale, z dość dużą dawką dociekliwości. Mam nadzieję, że mój tekst da Wam solidne do tego podstawy. W razie pytań zapraszam też do pisania do mnie.

A teraz podam Wam listę dobrych i sprawdzonych karm Kocich, prawie wszystkie dostępne są w sklepach  internetowych, w korzystnych cenach.

 

Karmy mokre:

 

Półka bardzo podstawowa

  • Małe tacki Winston produkowane dla sklepów Rossmann i w tych sklepach dostępne. Tacki występują w wielu smakach, ich waga to 100g, do wyboru mamy grubo mielone pasztety Schlemmer-Menu, oraz drobno mielony pasztet Pate - zawierają tylko mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (z tej serii do wyboru mamy jeszcze tacki i saszetki w sosie, w ich składzie są zawarte jeszcze zboża i produkty roślinne). Tacki kosztują około złotówki, puszki o tej samej nazwie, które są jeszcze tańsze nie mają niestety już tak dobrego składu, ale myślę, że przy tak niskiej cenie tacek, nie trzeba się długo zastanawiać. Trzeba jednak pamiętać, że tacki Winston nie są najlepiej zbilansowaną karmą i są za "słabe" by utrzymać koci organizm w zdrowiu i dobrej kondycji. Powinny być więc karmą uzupełniającą do lepszej jakości karm mokrych, mięsa surowego i dobrej karmy suchej.
  • Bezglutenowe puszki (400gr) i tacki (200gr) Butcher’s Classic.

 

Półka naprawdę dobra

  • Animonda Carny i Animonda vom Feinsten
  • Leonardo
  • Smilla
  • Miamor (ale nie wersje z filetami

 Półka super:

  • Feringa
  • Grau (puszki bez zbóż i ryżu)
  • Granata Pet
  • Catz Finefood
  • O'Canis
  • Renske
  • Power of Nature – puszki dla miłośników delikatnego pasztetu i musu
  • Moonlight Dinner (No. 21-26)
  • Terra Faelis – także puszki dla miłośników delikatnego pasztetu i musu
  • Herrmann's Bio
  • ZiwiPeak

 

Karmy suche:

 

Półka bardzo podstawowa, karmy ze zbożem ale także ze sporą zawartością mięsa:

  • Animonda
  • Josera
  • Sanabelle
  • Bozita
  • Smilla
  • Grau
  • Purina Pro Plan i One (ale już nie Cat Chow!)
  • Porta21

 

Półka naprawdę dobra, suche karmy bezzbożowe ale te, w których zboża zastąpiono innym źródłem węglowodanów, teoretycznie lżej strawnych, np. ziemniakami, grochem czy burakami:

  • Taste of the Wild
  • Acana
  • Orijen
  • (Feline) Porta 21 No Grain
  • Applaws

Półka super to karmy nie dość, że bezzbożowe to z minimalną zawartością szkodliwych węglowodanów:

  • Power of Nature Natural Cat (wersja smakowa Meadowland Mix uważana jest przez wiele źródeł za najlepiej zbilansowaną suchą karmę dla kotów; wersja Active Cat zawiera już spory dodatek ryżu)
  • Wild Cat
  • Ziwi Peak – to obecnie najlepsza z możliwych karm suchych. Nazywana suchym BARFem, jedyna karma, która zawiera bardzo duży procent wilgotności. Niestety zdarzają się koty, które jej nie lubią. Cena też bywa zaporowa.

Kupując karmy z tych najwyższych półek zauważycie, że nie ma w nich żadnych podziałów – kitten, junior, adult, senior itd. Dlaczego? Bo w przypadku większości zdrowych Kotów taki podział to tylko marketing…

 

 

800x600

Na początku wymienię to, co najważniejsze w punktach. Dla tych z Was, którzy wolą konkretnie i na temat. Mam jednak nadzieję, że skusicie się na poczytanie także tego, co poniżej – rozwinięcia nieco tematu.

 

Najważniejsze rzeczy w Kociej diecie:

·       Koty są mięsożercami i surojadami więc podstawą ich żywienia powinno być surowe mięso i dobre jakościowo (bogate w mięso) gotowe karmy mokre

·       jeśli decydujemy się by to surowe mięso było głównym składnikiem diety naszego Kota musi być ono odpowiednio suplementowane, np. preparatem Fellini Complete (najlepiej poczytać o tym na forum o BARFie www.barfnyswiat.org)

·       zdrowsze i bardziej wartościowe jest dla Kota mięso surowe niż gotowane; przed podaniem Kotu surowizny powinna być ona przemrożona; Kotom podajemy „brzydkie” mięso – stosunkowo tłuste, z żyłami, błonami i chrząstkami, nie podajemy Kotom czystego i bezwartościowego dla nich mięsa typu filety drobiowe ani karm gotowych, tzw. filetowych (Miamor Filets, Porta21, Cosma, Applaws, Schesir, itp.)

·       dobra jakościowo karma sucha (najlepiej karma bezzbożowa lub przynajmniej karma o wysokiej zawartości mięsa) powinna być jedynie uzupełnieniem i rozwiązaniem na czas w którym nie można podać Kotu mięsa lub karmy mokrej

·       Kocie karmy ogólnodostępne w większości sklepów, np.: Whiskas, KiteKat, Frieskies, Gourmet, Felix itp. nie są karmami o wysokiej zawartości mięsa; tym bardziej karmy tzw. hipermarketowe typu TIP, ARO, Tesco, Biedronka itp. Karmy te to papka soi, pszenicy i kukurydzy z dodatkiem składników pochodzenia zwierzęcego, którymi najczęściej są skóry, pazury, kopyta i kości

·       Koty, jako mięsożercy, bardzo źle lub w ogóle nie trawią węglowodanów, bardzo źle lub w ogóle nie przyswajają białek roślinnych

·       białko zwierzęce jest budulcem dla Kociego organizmu a tłuszcz zwierzęcy jest dostawcą Kociej energii, żadne inne składniki żywieniowe nie są Kotom potrzebne a niektóre nawet im szkodzą

·       czystość i zdrowie Kocich zębów gwarantuje gryzienie surowego mięsa, chrząstek i bezpiecznych części kości, karma sucha bardzo rzadko kiedy ma wpływ na czystość Kocich zębów

·       Koty powinny jeść różne rodzaje mięs (prócz wieprzowiny i surowej dziczyzny) i różne części mięsa, mięso powinno być z tłuszczem, żyłami, błonami, ścięgnami i chrząstkami; Kotom nie podajemy czystego, chudego mięsa typu filety drobiowe – zawierają uderzeniową dawkę białka (nawet jak dla mięsożercy) przy nieobecności tłuszczu i innych składników pokarmowych potrzebnych Kotu

·       Koty generalnie rzadko odczuwają pragnienie, nie jest prawdą, że Koty karmione w przewadze suchą karmą piją więcej; nasze Koty domowe są permanentnie odwodnione co jest prawdziwą przyczyną problemów i chorób dróg moczowych oraz nerek; dlatego tak ważne jest to by podstawą Kociej diety było mięso i mokra karma; należy zadbać także o to by nasze Koty jak najwięcej piły, można je do tego nakłonić inwestując na przykład w poidełko-fontannę lub rozkładając po domu w różnych miejscach miski z wodą; woda powinna być zawsze świeża; Koty niechętnie piją z misek ustawionych koło pokarmu

·       Koty jedzą mało ale często dlatego Kot powinien mieć stały dostęp do jedzenia; np. 2-3 posiłki mokre tak, by Kot się nimi najadł a między nimi powinien mieć dostęp do karmy suchej tak, by w każdej chwili mógł wrzucić coś na ząb; ograniczanie Kotom jedzenia prowadzi do frustracji, otyłości i zaburzeń łaknienia

·       Koty tyją i chorują głównie od namiaru węglowodanów (cukrów, skrobi) w pożywieniu oraz ze zbyt małych ilości wypijanej wody

·       Kotom nie podajemy: cebuli, czosnku i podobnych, czekolady(!), mleka (chyba, że ewidentnie nie ma po nim biegunki), psiej karmy, surowego białka, przypraw, tłuszczy roślinnych, ludzkich leków o ile nie są zaordynowane przez weterynarza, pamiętajcie – już malutki okruszek paracetamolu może Kota zabić!

karmy suche kupujmy w oryginalnych, nienaruszonych opakowaniach a po otworzeniu przechowujmy w szczelnie zamkniętych pojemnikach otwierając je możliwie najrzadziej i najkrócej; karmy sprzedawane w sklepach zoologicznych na wagę, z wielkich worów, stoją miesiącami, a niektóre nawet i dłużej, otwarte, bezproblemowo dostępne dla powietrza, kurzu i bakterii; takie karmy źle przechowywane wietrzeją i pleśnieją a tłuszcz, którym są pokryte jełczeje Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4