Kocia Psyche Drukuj Email
Psych_sygn

Ta wiedza bardzo ułatwi nam codzienne życie z Kotem. Na miłość i szacunek Kota trzeba sobie zapracować. A można to zrobić bardzo łatwo – poznając i szanując Jego Kocią naturę i psychikę. Kocia psychika jest bardzo skomplikowana, bardziej niż nam się zazwyczaj wydaje. Nie jest prawdą, że Koty są samotnikami, człowiek nie jest im potrzebny a przywiązują się tylko do miejsca. Owszem, Kot świetnie daje sobie radę w domu sam, nie zawsze okazuje skończoną radość na nasz widok i jest związany z miejscem w którym mieszka – tak jest uwarunkowany przez naturę. Ale od kiedy to właśnie człowiek oswoił i udomowił Kota – zmienił Jego charakter i stał się za Niego odpowiedzialny.

Po pierwsze Koty nie są złośliwe, fałszywe czy wredne – Koty, jak również inne zwierzęta, nie mają takich odczuć, nie znają takich pojęć. To człowiek personifikuje Ich zachowanie, bo tak jest prościej. Kot nie może nam powiedzieć, że coś jest nie tak. A raczej mówi, tylko my mamy problem z Jego zrozumieniem. Więc Kocia inteligencja, polegająca głównie na wyciąganiu wniosków i nauce z obserwacji, podpowiada mu, że akcja = reakcja. Jeśli Kot którego głaszczesz zacznie poruszać ogonem – przestań Go głaskać. Nawet jeśli sam przyszedł po pieszczoty, nawet jeśli nadal leży na Twoich kolanach, ogonem daje Ci znać, że już dość dotyku. Jeśli tego nie zauważysz – może „capnąć” Cię zębami. Nie karć Go! Uprzedzał Cię! Nie zrzucaj go z kolan, nie krzycz. On nadal może chcieć leżeć z Tobą, ale nie chce być głaskany. Po prostu. Pamiętajcie – Kot nie jest zwierzęciem karnym! Nie należy na Niego krzyczeć a już w żadnym wypadku bić! Wywoła to agresję, załatwianie się poza kuwetą i całą lawinę innych problemów. Kota uczy się korzystając z Jego naturalnych zdolności – konsekwencją i wyciąganiem wniosków. Jeśli Kot włazi uparcie na stół a Państwo sobie tego nie życzycie – trzeba konsekwentnie i uparcie ściągać Kota, chwytając pewnie za skórę na karku i stawiając na ziemi mówć głośno i zdecydowanie NIE WOLNO!. Za n-tym razem Kot się znudzi i „załapie”. Jeśli Kot zacznie załatwiać się poza kuwetą NIGDY nie wolno wsadzić Kotu nosa w odchody! Wyrządzicie Mu Państwo wtedy ogromną krzywdę. Koty są zwierzętami z natury czystymi. Już małe Kocie dziecko wie, że odchody trzeba zakopać. I o ile w przypadku małego Kota nabrudzenie tu i ówdzie jest kwestią przypadku i uczenia się gdzie wolno a gdzie nie wolno się załatwiać, o tyle u dorosłego Kota jest już oznaką, że coś jest nie tak.

W przypadku małego Kota proszę pozbierać siusie czy kupkę w papier i razem z Kociakiem włożyć do kuwety – w ten sposób będzie się uczył gdzie jest miejsce na „te” sprawy. Kuweta nigdy nie może stać w pobliżu misek! Zaburza to naturalną równowagę u Kota: „tam gdzie się je, tam się nie załatwia”. Jeśli miski i kuweta będą stały blisko, jest prawdopodobieństwo, że Kot zacznie załatwiać się np. do swoich chrupek czy będzie próbował podgryzać żwirek (dotyczy to zwłaszcza Kociąt). Jeśli dorosły Kot zaczyna załatwiać się nie w tych miejscach w których trzeba, musimy zastanowić się głęboko, co jest nie tak. Być może kuweta jest brudna? Może jest za mała? Być może zmienił się żwirek i ten nowy Kotu nie odpowiada? Być może dosypaliśmy czegoś pachnącego do kuwety (odkażacza)? A może kuweta stoi w łazience obok pralki? Może gdy Kot się załatwiał, pralka zaczęła wirować? Kot się przestraszył? Wtedy nie pójdzie już do tej kuwety. Kot kiedy się załatwia czuje się najbardziej bezbronny, musi mieć spokój i czuć się bezpieczny. Jeśli coś lub ktoś to zakłóci, wtedy zaczną się problemy. Przecież każdy z nas idąc do toalety chce mieć poczucie prywatności, czyż nie? Kot prosi o to samo. Jeśli nie jesteśmy w stanie doszukać się żadnego  powodu załatwiania się poza kuwetą, trzeba zabrać Kota do weterynarza. Sikanie poza kuwetą, bardzo często świadczy o chorobie dróg moczowych lub nerek. Potrzebna jest wtedy szybka pomoc weterynarza. Te schorzenia są bardzo bolesne!

Co do samej kuwety, zawsze warto kupić możliwie jak największą.

Pamiętajmy, że Kot próbuje się z nami komunikować, mówić, że coś jest nie tak. Nie karćmy Go za to! Spróbujmy się z Nim porozumieć.

Jeśli decydujecie się Państwo na małe Kocię, miejcie proszę na uwadze, że bierzecie do domu małe dziecko o niespożytych zasobach energii do zabawy i psocenia. Jeśli możecie sobie na to pozwolić, maluchy bierzcie parami. Kociaki małe się nudzą, jeśli są dwa, mniej rozrabiają, zajmują się sobą. Jeśli cenicie sobie jednak stojące na półkach bibeloty, zdecydujcie się na Kota dorosłego – bibeloty będą trochę bezpieczniejsze.

 

Bardzo ważną rzeczą w życiu Kotów jest drapanie. Dzięki tej czynności, Koty ściągają starą warstwę pazura, dając miejsce nowemu, zaznaczają swój teren, pozostawiając zapach, który wydzielają gruczoły ukryte między Kocimi paluszkami. Jeśli nie damy Kotu czegoś do drapania, nie nauczymy co może drapać a czego nie powinien, ofiarą Kocich pazurów staną się domowe meble oraz nasza ukochana kanapa. Adoptując Kota, warto zainwestować w drapak, nawet w taki prosty i tani jak deseczka wisząca na ścianie. Nie da się oduczyć Kota drapania, trzeba mu to umożliwić, oszczędzając meble. Jeśli nasz Kot nie wychodzi, możemy regularnie podcinać mu ostre końcówki pazurów, trzeba uważać by nigdy nie naruszyć „różowej”, żywej części pazura ponieważ wywoła to ogromny ból i krwawienie. Jeśli mamy Kota wychodzącego, absolutnie nie wolno nam obcinać mu pazurów. Straciłby wtedy swoją główną broń i możliwość ucieczki na przykład na drzewa.