Mały Franciszek – cudny kocurek w eleganckim fraku Drukuj Email

Franek_sygn

 

3 grudnia 2011 odwieźliśmy małego Franciszka do Józefosławia pod Warszawą. Frankowi trafił się cudny dom u Pani Joanny i Jej córek. Franuś ma do dyspozycji duży dom, ogródek do spacerów na smyczy oraz śliczną trzykolorową koleżankę Funię, adoptowaną onegdaj ze schroniska na Paluchu. Bardzo tęsknimy z Franciszkiem ale wiemy, że jest naprawdę szczęśliwy. Pamiętaj o nas Franiczku!

 


 

Siedział na schodach prowadzących do pawilonów handlowych przy autobusowej pętli na Dambonia. Siedział na schodach i rzewnie płakał. Dziś śmiejemy się, że uciekł mu autobus. Ale wtedy nie było nikomu do śmiechu, zwłaszcza Frankowi. I może nie tyle uciekł mu autobus, co ktoś go po prostu tam wysadził. Może nie z autobusu ale na pewno z domu i ze swojego życia.

Małe, niespełna trzymiesięczne kocię nie umiało się ruszyć. Siedział na tych schodach jak figurka, tak jakby ten ktoś go tam posadził tylko na moment a mały bał się ruszyć choć łapką licząc, że jak będzie dokładnie w tym samym miejscu gdzie go pozostawiono, to ktoś po niego wróci.  Franek, nazywany przez nas Franciszkiem Józefem, trafił do naszego domu tymczasowego końcem lipca. Małe, chude i wykończone kocię najpierw najadło się za wszystkie czasy a później po prostu padło i zasnęło.

W dość szybkim czasie Franuś odrobił braki żywieniowe a przykładem starszych kolegów przypomniał sobie jak każdy porządny kot myć się powinien. Kiedy doczyścił bardzo brudne łapki i zakurzone futerko okazało się, że nasz mały Franuś to wielki elegant. Ma śliczny biały żabocik, napierśnik oraz majtasy. Dół kociaka zdobią również białe, słodkie skarpetki  a pozostałą, większą część kota okrywa czarny frak. Łepek zaś zwieńczony jest pociesznym, czarnym nosem, mądrymi i zadziornymi oczkami w kolorze bursztynu oraz długimi, białymi wąsami i takąż brudką. Franuś jest cudownym rozrabiaką. Jedyne co mu w głowie to jedzenie i zabawa. Ale gdy przychodzi noc, najlepiej się śpi w łóżku Dużych. Franciszek mimo swojej niespożytej energii i chęci do psocenia jest bardzo uczuciowym, emocjonalnym i wrażliwym kociakiem. Dlatego szukamy dla niego bardzo dobrego domku.

Franek ma w tej chwili ok. 4-5 miesięcy. Jest odrobaczony i zaszczepiony. Jest jeszcze za młody na kastrację więc szukamy domu, który zobowiąże się ten zabieg wykonać gdy przyjdzie na to odpowiedni czas i zgodzi się na odwiedziny Franka po zabiegu. Franek jest kociakiem zdrowym, prawidłowo zsocjalizowanym z ludźmi oraz innymi kotami, jest kotkiem kuwetkowym. Dobrze by było gdyby trafił  do domu w którym będzie już kot, najlepiej jego rówieśnik, bądź do domu, który zdecyduje się na adopcje dwóch młodziaków. Małe koty o wiele lepiej chowają się we dwójkę.

Dla Franka szukamy domu raczej niewychodzącego (jeśli już, to takiego naprawdę bezpiecznego). Domu, który zabezpieczy balkon lub przynajmniej jedno okno i nie dopuści do tego by kociak wypadł lub wyskoczył przez te niezabezpieczone. Będziemy prosić o zgodę na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.

 

Kontakt (najchętniej mailowy):

Patrycja Kwiatkowska
mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
GG: 387777
tel. 505 127 519 (wieczorami i w weekendy)

 

Franek.jpg 1 2 3 4 5