Pusia – starsza, delikatna kotka po przejściach pilnie poszukuje dobrego domu! Drukuj Email

Pusia_sygn

 

10 listopada 2012 roku do Pusi uśmiechnęło się w końcu prawdziwe szczęście. Znalazła bardzo dobry dom i mamy nadzieję, że szczęśliwie pożyje jeszcze bardzo, bardzo długo!

 


 

 

 

 

Imię: Pusia
Płeć: kotka
Urodzona: 2002 rok

Futerko: czarne z eleganckimi, białymi znaczeniami

W schronisku od: czerwiec 2012

Odrobaczanie: tak
Szczepienia: tak
Kastracja: tak


Historia i charakter: starszą, delikatną i filigranową Pusię spotkało większość złego, które może przydarzyć się kotu. Przez dziesięć lat swojego życia Pusia miała dom. Dobry dom w którym chowała się od kocięctwa. Kiedy przyszła do tego domu jako małe kocię, zajęła się nią troskliwie starsza o 2 lata bura Kropeczka, rezydentka tego domu. I tak, spokojnie i bezpiecznie mijały kolejne lata. Ten sam dom, ci sami ludzie, kocia przyjaciółka. Czego chcieć więcej? Nic, tylko by ten stan trwał zawsze. I tej jednej, jedynej rzeczy nie udało się kotkom zapewnić. W czerwcu 2012 obie kocice trafiły do opolskiego schroniska. Pierwsze tygodnie to była dosłowna walka o ich życie. Preparaty kojące kocie nerwy i pomagające znaleźć się w nowej sytuacji. Karmienie z ręki, nawet na siłę. Próba dokonywania cudów byle tylko kotki jakkolwiek zaaklimatyzowały się w schroniskowej klatce. I powoli, powoli się nam to udawało. Niestety nikt nie chciał adoptować dwóch starszych kotek. Mimo, że domowe, zdrowe, kochane. Ale dwa koty 10 i 12 lat? Nie, takich cudów nie ma. Mijał czas, Pusia z Kropką jako-tako dawały w schronisku radę a my wciąż liczyliśmy na cud. Cudu nie było. Ale tragedia a i owszem. 18 października Kropka straciła władzę w kocim ciele. Pojawiły się drgawki. Zaczęła się faktyczna walka o życie kotki. 23 października Kropka odmówiła jedzenia, została więc umieszczona w szpitaliku z całodobową opieką. W między czasie stał się wyczekiwany cud, a w sumie jego połowa – 28.10 Pusia znalazła dom. Jak się wydawało dobry dom. Pusia na nowym miejscu zaaklimatyzowała się błyskawicznie. Od pierwszej chwili pokochała nowych Dużych, nie schodziła im z kolan. Pięknie jadła i kuwetkowała. Tymczasem, mimo zaciętej walki, mimo tygodniowego pobytu w szpitalu, 1 listopada w nocy Kropeczka umarła. A już 2 listopada rano dowiedzieliśmy się, że u jednego z domowników wystąpiła alergia i Pusia zaraz zostanie do nas odwieziona. W ciągu trzech miesięcy 10-cio letnia kotka straciła wszystko co do tej pory miała – stabilny, ten sam przez całe życie dom z tymi samymi opiekunami, kocią opiekunkę i przyjaciółkę, która była z nią przez całe życie, została umieszczona w okratowanym, zimnym boksie schroniska z wieloma innymi, obcymi kotami. Na moment ponownie znalazła się w domu, ciepłym i przyjaznym tylko po to, by w niecały tydzień znowu trafić do schroniskowej klatki. Klatki, w której już nie ma przyjaciółki Kropeczki. Człowieka, który jest dla niej tak bardzo ważny ogląda dwa razy dziennie w czasie sprzątania boksów i karmienia. Ile jeszcze jest w stanie wytrzymać starszy kot???

Pusia jest cudowną, ciepłą koteczką o spokojnym i przemiłym charakterze. Kocha człowieka przede wszystkim, bo do tej pory to ludzie byli sednem jej życia. Mimo wszystkich przykrych dla niej wydarzeń, mimo sytuacji w jakiej się znalazła nie choruje i cieszy się całkiem niezłym zdrowiem a czasem nawet dobrym humorkiem. Ale Pusia potrzebuje przede wszystkim domu – dobrego, kochającego i bezwzględnie stałego domu. Pusia ma przed sobą jeszcze wiele lat dobrego życia. Przy odpowiedniej opiece, diecie i opiece lekarza weterynarii dożyje dwudziestki a może i jeszcze bardziej sędziwego wieku. Potrzebuje tylko domu. Tylko albo aż. Nie wiem ile czasu w schronisku Pusia będzie się miewała w miarę dobrze. Czy nie przyjdzie kryzys i załamanie, tak jak u jej zmarłej przyjaciółki Kropeczki. Nie wiem ile Pusia ma jeszcze czasu na czekanie na dom.

Jakiego domu szukamy: Pusia poszukuje bardzo, bardzo dobrego domu. Domu, który będzie ją kochał i dbał o nią jak najlepiej. Bardzo byśmy chcieli by już zawsze zapewnione miała odpowiednie dla siebie posiłki oraz zagwarantowane bezpieczeństwo. By znalazła szacunek i dużo miłości bo, jak każdy z resztą kot, właśnie na to zasługuje. Pusia w tej chwili jest zdrowa, nie wykazuje żadnych oznak choroby. Jednak ze względu na swój wiek nowy dom powinien zadbać o kontrolne badanie krwi i moczu oraz pamiętać o kontroli zdrowia Pusi w przyszłości. Zawsze staramy się z nowym domem utrzymywać kontakt, służyć radą i pomocą niezależnie od czasu, który minął od adopcji. Także i w przypadku Pusi nowy dom może liczyć na wszelką pomoc w ramach naszych możliwości.

Pusia jest kotem zdrowym, czystym i kuwetkowym.

 

Najchętniej oddajemy koty do domów niewychodzących (dla ich bezpieczeństwa). Jeśli chcesz dać kotce prawdziwy, dobry dom, skontaktuj się z nami. Prześlemy informacje o zasadach adopcji. Pusia mieszka w Opolu, ale zawsze istnieje możliwość transportu w obrębie prawie całej Polski. W większości przypadków prosimy o zgodę na wizytę przed-adopcyjną.

 

Kontakt (najchętniej mailowy):

Patrycja Kwiatkowska
mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
GG: 387777
tel. 505 127 519 (wieczorami i w weekendy)

 

lub

 

Hanna
mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
tel. 515 071 889

 

Pusia.jpg 1 2 3 4 5